W praktyce restrukturyzacyjnej kryzys przedsiębiorstwa rzadko pojawia się nagle. Znacznie częściej rozwija się stopniowo, przez długi czas pozostając niewidoczny w bieżących wynikach finansowych. Symptomy pogarszającej się sytuacji ekonomicznej są jednak często widoczne w strukturze finansowania działalności gospodarczej.
Jednym z najważniejszych narzędzi pozwalających uchwycić ten proces jest wskaźnik ogólnego zadłużenia (debt ratio). Pokazuje on relację pomiędzy zobowiązaniami przedsiębiorstwa a wartością jego aktywów, a tym samym pozwala ocenić, w jakim stopniu działalność przedsiębiorstwa finansowana jest kapitałem obcym.
Sam wysoki poziom zadłużenia nie musi jeszcze oznaczać kryzysu. W wielu sektorach gospodarki korzystanie z finansowania dłużnego jest naturalnym elementem rozwoju przedsiębiorstw. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy skala zadłużenia zaczyna przekraczać zdolność przedsiębiorstwa do generowania przepływów pieniężnych pozwalających na obsługę zobowiązań.
W takich sytuacjach struktura finansowania staje się jednym z pierwszych sygnałów narastającego kryzysu.
Analiza danych finansowych przedsiębiorstw objętych badaniem wskazuje, że nadmierne zadłużenie często poprzedza rozpoczęcie restrukturyzacji o wiele miesięcy, a nawet lat.
W roku obrotowym poprzedzającym otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego aż 51% analizowanych przedsiębiorstw spełniało przesłanki niewypłacalności w ujęciu wskaźnika ogólnego zadłużenia.
Oznacza to, że zobowiązania tych przedsiębiorstw przekraczały wartość ich aktywów lub znajdowały się na poziomie wskazującym na poważne zaburzenia w strukturze finansowania działalności.
Średnia wartość wskaźnika ogólnego zadłużenia osiągnęła poziom 124%. W praktyce oznacza to, że w wielu przypadkach zobowiązania przedsiębiorstw znacząco przewyższały wartość ich majątku.
Taka sytuacja wskazuje na występowanie nadmiernego zadłużenia o charakterze strukturalnym.
Jeszcze bardziej interesujące są dane dotyczące wcześniejszego okresu funkcjonowania przedsiębiorstw.
Już w drugim roku poprzedzającym restrukturyzację 40% przedsiębiorstw spełniało przesłanki niewypłacalności. Kolejne 37% znajdowało się w stanie zagrożenia niewypłacalnością.
Oznacza to, że łącznie aż 77% analizowanych przedsiębiorstw wykazywało istotne zaburzenia w strukturze finansowania działalności już dwa lata przed formalnym rozpoczęciem restrukturyzacji.
Wyniki te potwierdzają, że kryzys finansowy w przedsiębiorstwach bardzo często ma charakter długotrwały i narastający. Przedsiębiorstwa przez długi czas funkcjonują na granicy utraty równowagi finansowej, zanim formalnie zdecydują się na rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego.
Prawo restrukturyzacyjne zostało stworzone właśnie po to, aby umożliwić przedsiębiorstwom reakcję na pogarszającą się sytuację finansową zanim kryzys stanie się nieodwracalny.
Wczesne rozpoczęcie restrukturyzacji pozwala uporządkować strukturę zadłużenia, wynegocjować nowe warunki spłaty zobowiązań oraz przywrócić równowagę finansową przedsiębiorstwa.
Zbyt późna reakcja ogranicza natomiast możliwość przeprowadzenia skutecznych działań naprawczych.
Dlatego w praktyce restrukturyzacyjnej szczególne znaczenie ma analiza wskaźników finansowych oraz identyfikacja wczesnych sygnałów narastającego zadłużenia.
Dane finansowe przedsiębiorstw objętych badaniem pokazują wyraźnie, że nadmierne zadłużenie często pojawia się znacznie wcześniej niż moment formalnego rozpoczęcia restrukturyzacji.
Z perspektywy zarządzania przedsiębiorstwem oznacza to konieczność systematycznej analizy struktury finansowania działalności oraz podejmowania działań naprawczych na wczesnym etapie pogarszającej się sytuacji finansowej.
Restrukturyzacja przedsiębiorstwa nie powinna być traktowana wyłącznie jako reakcja na kryzys. W wielu przypadkach może stanowić element racjonalnego zarządzania ryzykiem finansowym i narzędzie pozwalające przywrócić równowagę ekonomiczną przedsiębiorstwa.
Prezentowane wnioski pochodzą z autorskich badań obejmujących 231 przedsiębiorstw znajdujących się na przedpolu restrukturyzacji sądowej.


